„Na żywo”, czyli moje relacje z podróży

Od swojej pierwszej podróży – pielgrzymki przywykłem do relacji z podróży „na żywo” dzień po dniu. Ile ludzi tyle zdań, a’propos takiego sposobu relacjonowania. Zdaję sobie z tego sprawę, jednak poczucie, że dzięki temu jeszcze ktoś może wraz ze mną „przejść” kolejną trasę nieustannie mnie mobilizuje do pisania choć krótkich wpisów z drogi.

Jeśli zaś chcielibyście sięgnąć do którychś z tych podróży raz jeszcze, bądź dopiero co tutaj trafiliście, zapraszam do poniższej listy i odwiedzenia wraz ze mną na nowo tych wyjątkowych miejsc.

A oto one:

Santiago de Compostella

Podróż – pielgrzymka drogą Camino del Norte w 2010 roku. To od niej wszystko się zaczęło. Startowałem w Irun zaraz za francusko-hiszpańską granicą kończąc szczęśliwie oczywiście w Santiago de Compostella.

Około 860 km pieszo, moc spotkań, ciekawych doświadczeń i przekonanie się, że podróżowanie wcale nie jest takie trudne.

http://szymonpodroznik.pl/category/santiago/

Kamczatka

Mój wolontariat na Kamczatce. Dwa miesiące spędzone w dalekiej Rosji tam, gdzie rozpoczyna się świat. Oprócz codziennej pracy na budowie był to czas obfitujący w niesamowite spotkania. Pełne radości, śmiechu, ale też powagi i wzruszeń. Ot, życie na Wschodzie!

http://szymonpodroznik.pl/category/po-swiecie/rosja_moskwa/

Boliwia

Roczny wolontariat misyjny w Boliwii, do którego wstępem był 3-miesięczny pobyt w USA. Moja najdłuższa podróż okazała się zupełnie inna niż na początku mogłem to sobie wyobrażać. Dzięki otwartości misjonarzy mogłem doświadczyć pracy w mieście, na wiosce, na Altiplano, w slumsach Limy i paragwajskiej równinie. Potoczyło się zupełnie inaczej, ale jakże pięknie!

Zobaczcie sami, oto relacje z podróży po Amerykach:

http://szymonpodroznik.pl/category/po-swiecie/boliwia/

Polska Wschodnia

Po dalekich podróżach postanowiłem odkrywać cudowną Polskę. Oczywiście na pierwszy ogień poszedł zupełnie niezwykły Wschód. Tzw Polska B, ale dla mnie prawdziwsza i bardziej autentyczna.

Zapraszam na tygodniowy autostop wzdłuż wschodniej granicy:

http://szymonpodroznik.pl/category/sciana-wschodnia

Laponia

Zawsze kochałem piesze szlaki trekkingowe. Kilka lat po wyprawie do Santiago de Compostella przyszedł czas na wyprawę krótszą, ale bardziej wymagającą. Surowy góry, odludne klimaty, spotkania z reniferami i samotność aż po horyzont – oto 450 km pieszy szlak trekkingowy po szwedzkiej Laponii – Kungsleden.

http://szymonpodroznik.pl/category/laponia/